Za oknem spada temperatura, włączasz ogrzewanie, a siedząc wieczorem na kanapie czujesz nieprzyjemny, lodowaty powiew na plecach? Podchodzisz do okna, sprawdzasz klamkę – jest domknięta, a mimo to chłód wyraźnie przenika do pokoju. Większość inwestorów w takiej sytuacji zakłada najgorsze: zniszczone uszczelki, błąd montażystów lub konieczność wymiany całych okien.
W 90% przypadków przyczyna jest znacznie bardziej prozaiczna: okucia okienne wciąż pracują w trybie letnim. Wystarczy jeden mały ruch kluczem imbusowym, aby błyskawicznie uszczelnić dom przed mrozem. Zobacz, jak bezpiecznie wyregulować okna przed sezonem grzewczym.
Czym jest tryb letni i zimowy w oknach?
Współczesne okucia okienne są wyposażone w mimośrodowe rolki ryglujące (tzw. grzybki) rozmieszczone na obwodzie skrzydła. To te małe, metalowe bolce, które po przekręceniu klamki wsuwają się w zaczepy na ramie, dociskając skrzydło do ościeżnicy.
Producenci projektują rolki tak, aby ich oś nie znajdowała się idealnie na środku:
- W trybie letnim: Docisk skrzydła do uszczelki jest delikatniejszy. Zapewnia to naturalną mikrowentylację pomieszczeń i sprawia, że klamka obraca się bardzo lekko.
- W trybie zimowym: Przekręcenie rolki przesuwa punkt nacisku, co powoduje silne dociśnięcie skrzydła do ramy. Uszczelka zostaje mocniej spłaszczona, całkowicie blokując przenikanie mroźnego powietrza z zewnątrz.
Jak zmienić tryb: krok po kroku
Do wykonania tego zabiegu nie potrzebujesz ekipy fachowców ani skomplikowanego sprzętu. Wystarczy zwykły klucz imbusowy (najczęściej w rozmiarze 4 mm) lub szczypce:
- Otwórz skrzydło na oścież: Zlokalizuj metalowe bolce na bocznej i górnej krawędzi skrzydła.
- Odszukaj znacznik na bolcu: Na każdej rolce ryglującej znajduje się mały punkt, nacięcie lub kreska.
- Przekręć rolkę: Włóż klucz imbusowy w gniazdo bolca. Jeśli przekręcisz rolkę tak, aby nacięcie znalazło się bliżej wnętrza pokoju (w stronę uszczelki) – zwiększasz docisk, ustawiając tryb zimowy. Jeśli znacznik wskazuje zewnętrzną stronę budynku – ustawiasz tryb letni.
- Wyreguluj wszystkie punkty: Pamiętaj, aby przestawić wszystkie bolce na danym oknie, a nie tylko jeden.
Masa skrzydła ma znaczenie – kiedy imbus nie wystarczy?
Zwiększenie docisku na rolkach likwiduje przewiewy na prostych odcinkach ramy. Czasami jednak problemem jest opadanie samego skrzydła.
Nowoczesne okna trzyszybowe to potężne obciążenie mechaniczne. Standardowe skrzydło okienne z grubym szkłem waży od 40 kg do 60 kg, a duże skrzydło balkonowe z łatwością osiąga wagę od 75 kg do nawet 95 kg. Pod takim ciężarem, pracującym każdego dnia na zawiasach, skrzydło z czasem może minimalnie osiąść.
Jeśli podczas zamykania okna czujesz, że dół skrzydła ociera o ramę lub musisz unosić okno za klamkę, sama regulacja rolek dociskowych nie rozwiąże problemu. Wtedy konieczna jest regulacja wysokości i przekątnej na dolnym zawiasie, co przy ciężkich pakietach wymaga wprawnej ręki, aby nie uszkodzić gniazda zawiasu.
Pamiętaj o powrocie do trybu letniego na wiosnę!
Ustawienie maksymalnego docisku na zimę świetnie chroni przed rachunkami za ogrzewanie, ale ma jedną wadę: mocno eksploatuje gumowe uszczelki. Gdy nadejdzie wiosna i temperatury na zewnątrz wzrosną, pamiętaj, aby z powrotem poluzować docisk. Trzymanie okien w trybie zimowym podczas upalnego lata może doprowadzić do trwałego odkształcenia i spłaszczenia gumy, przez co uszczelki stracą sprężystość.